• My

Dlaczego starsi lekarze są ważni dla przyszłości medycyny, według dr. Geralda Harmona | Zaktualizowany film AMA

W tej odsłonie serii Priorytetyzacja równości dowiesz się więcej o historycznych i obecnych nierównościach w zakresie edukacji medycznej, zatrudnienia i możliwości przywódczych.
Seria filmów Prioritizing Equity bada, w jaki sposób równość w opiece zdrowotnej kształtuje opiekę w czasie pandemii COVID-19.
Standard opieki nie zależy od sposobu jej świadczenia, dlatego usługi telemedyczne muszą spełniać te same standardy co opieka osobista.
Podczas konferencji ChangeMedEd®️ 2023 dr Brian George, magister nauk medycznych, otrzymał nagrodę Accelerating Change in Medical Education Award 2023. Aby dowiedzieć się więcej.
Wprowadzenie nauki o systemach opieki zdrowotnej do szkół medycznych oznacza najpierw znalezienie dla niej miejsca. Dowiedz się więcej od wykładowców medycyny, którzy to zrobili.
Aktualności AMA obejmują szereg tematów z zakresu opieki zdrowotnej, które mają wpływ na życie lekarzy i pacjentów. Dowiedz się, jak odkryć sekret udanego programu rezydentury.
Aktualności AMA obejmują szereg tematów z zakresu opieki zdrowotnej, które mają wpływ na życie lekarzy i pacjentów. Dowiedz się, jak odkryć sekret udanego programu rezydentury.
Wstrzymanie spłat kredytów studenckich dobiegło końca. Dowiedz się, co to oznacza dla lekarzy i jakie mają możliwości.
Jak student medycyny lub rezydent może stworzyć świetną prezentację plakatową? Te cztery wskazówki to dobry początek.
AMA do CMS: Podejmijcie natychmiastowe działania, aby zagwarantować, że lekarze nie otrzymają korekt płatności MIPS w 2024 r. na podstawie wyników MIPS za 2022 r. i innych danych zidentyfikowanych w najnowszej aktualizacji opowiadającej się za reformą płatności Medicare.
Dowiedz się, w jaki sposób CCB zaleca zmiany w statucie i regulaminie AMA oraz pomaga w rewizji zasad, przepisów i procedur dla różnych części AMA.
Znajdź szczegółowe informacje i informacje dotyczące rejestracji na spotkania i wydarzenia Sekcji Młodych Lekarzy (YPS).
Znajdź agendę, dokumenty i dodatkowe informacje na temat spotkania półterminowego YPS 2023, które odbędzie się 10 listopada w Gaylord National Resort and Convention Center w National Harbor w stanie Maryland.
Konferencja Amerykańskiego Stowarzyszenia Lekarzy na rzecz Rzecznictwa Studentów Medycyny (MAC) odbędzie się w dniach 7-8 marca 2024 r.
Niezbędne elementy sepsy: Ostatnie seminarium internetowe z serii seminariów internetowych Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) omawia wpływ edukacji na temat sepsy na zatrudnianie pracowników służby zdrowia. Zarejestruj się.
Aktualności AMA obejmują szereg tematów z zakresu opieki zdrowotnej, które wpływają na życie lekarzy, rezydentów, studentów medycyny i pacjentów. Posłuchaj ekspertów medycznych, od liderów prywatnych praktyk i systemów opieki zdrowotnej, po naukowców i urzędników zdrowia publicznego, na temat COVID-19, edukacji medycznej, działań rzeczniczych, wypalenia zawodowego, szczepionek i nie tylko.
W dzisiejszym wydaniu AMA News, były prezes AMA, dr Gerald Harmon, dołącza do dyskusji na temat niedoborów kadrowych w medycynie i znaczenia starszych lekarzy. Dr Harmon dzieli się swoimi przemyśleniami na temat swojej nowej roli tymczasowego dziekana Wydziału Medycznego Uniwersytetu Karoliny Południowej w Columbii, swojej pracy jako wiceprezes ds. medycznych w Tidelands Health w Pawleys Island w Karolinie Południowej oraz tego, co jest potrzebne, aby poruszać się w branży medycznej. Lekarz. Wskazówki, jak zachować aktywność. Lekarze powyżej 65. roku życia. Prowadzący: Todd Unger, dyrektor ds. doświadczeń zawodowych w AMA.
Po walce o lekarzy podczas pandemii Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne podejmuje się kolejnego nietypowego wyzwania: ponownego potwierdzenia zaangażowania kraju na rzecz lekarzy.
Unger: Witamy w zaktualizowanym filmie i podcaście AMA. Dzisiaj rozmawiamy o niedoborach kadrowych i znaczeniu starszych lekarzy w rozwiązaniu tego problemu. Temat ten omawia dr Gerald Harmon, tymczasowy dziekan Wydziału Medycznego Uniwersytetu Karoliny Południowej w Columbii w Karolinie Południowej i były prezes AMA, lub jak sam mówi, „przywrócony prezes AMA”. Nazywam się Todd Unger i jestem dyrektorem ds. doświadczeń zawodowych w AMA Chicago. Doktorze Harmon, miło mi pana poznać. Jak się pan czuje?
Dr Harmon: Todd, to ciekawe pytanie. Oprócz funkcji Przewodniczącego ds. Odbudowy AMA, znalazłem nową rolę. Właśnie w tym miesiącu rozpocząłem nową karierę jako Główny Naukowiec ds. Systemów Opieki Zdrowotnej i tymczasowy dziekan Wydziału Medycznego Uniwersytetu Karoliny Południowej w Columbii w Karolinie Południowej.
Dr Harmon: Cóż, to wielka nowina. To była dla mnie nieoczekiwana zmiana kariery. Ktoś skontaktował się ze mną w sprawie swoich kwalifikacji i oczekiwań. Czuję, że to dla mnie idealne połączenie, jeśli nie idealne połączenie, to przynajmniej idealne połączenie między gwiazdami.
Unger: Cóż, jestem pewien, że kiedy spojrzeli na twoje CV, byli pod wrażeniem niektórych twoich osiągnięć. Jesteś praktykującym lekarzem rodzinnym od 35 lat, asystentem chirurga generalnego Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, chirurgiem generalnym Gwardii Narodowej i, oczywiście, ostatnio, prezesem Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego (AMA). To nawet nie połowa sukcesu. Z pewnością zasłużyłeś na emeryturę, ale zaczynasz zupełnie nowy rozdział. Co jest tego przyczyną?
Dr Harmon: Myślę, że to ja uświadomiłem sobie, że wciąż mam możliwość dzielenia się swoimi doświadczeniami życiowymi z innymi. Słowo „lekarz” pochodzi z łaciny i oznacza „nieść lub nauczać”. Naprawdę czuję, że wciąż mogę uczyć, dzielić się swoimi doświadczeniami życiowymi oraz zapewniać edukację i doradztwo (jeśli nie doradztwo) pokoleniu lekarzy w trakcie specjalizacji, a nawet praktykujących. To było zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe, aby podjąć pracę asystenta naukowego, zachowując jednocześnie moje umiejętności w nauczaniu klinicznym. Dlatego naprawdę nie mogłem odrzucić tej szansy.
Dr Harmon: Cóż, rola prorektora to coś, czego nigdy wcześniej nie doświadczyłem. Byłem profesorem uniwersyteckim i prowadziłem zajęcia (dosłownie) osobiście, zamiast wystawiać oceny i pisemne ewaluacje studentom, rezydentom i innym pracownikom służby zdrowia (pielęgniarkom, radiologom, ultrasonografistom, asystentom lekarzy). Przez większość mojej 35-40-letniej praktyki byłem nauczycielem, nauczycielem praktycznym. Więc ta rola nie jest mi obca.
Nie można przecenić atrakcyjności środowiska akademickiego. Uczę się – używam tej analogii nie do węża strażackiego, ale do brygad wiaderkowych. Proszę ludzi, żeby uczyli mnie jednej informacji na raz. Więc jeden wydział przynosi swoje wiadro, drugi wydział przynosi swoje wiadro, kierownik przynosi swoje wiadro. Wziąłem więc wiadro zamiast zostać zalanym wodą z węża strażackiego i utonąć. Dzięki temu mogę trochę kontrolować dane. Spróbujemy z innym wiadrem w przyszłym tygodniu.
Unger: Doktorze Harmon, warunki, na jakich otwiera Pan nowy rozdział, są interesujące. Jednocześnie wiemy, że wielu lekarzy decyduje się na wcześniejsze przejście na emeryturę lub przyspieszenie pracy z powodu pandemii. Czy widział Pan lub słyszał o czymś takim wśród swoich kolegów?
Dr Harmon: Widziałem to w zeszłym tygodniu, Todd, tak. Mamy dane z połowy pandemii, prawdopodobnie z badania danych AMA z lat 2021-2022, które pokazują, że 20%, czyli co piąty lekarz, zadeklarowało przejście na emeryturę. Przejdą na emeryturę w ciągu najbliższych 24 miesięcy. Widzimy to wśród innych pracowników służby zdrowia, zwłaszcza pielęgniarek. 40% pielęgniarek (dwie na pięć) stwierdziło, że odejdę z pracy jako pielęgniarka kliniczna w ciągu najbliższych dwóch lat.
No więc, jak już wspomniałem, widziałem to w zeszłym tygodniu. Miałem lekarza średniego szczebla, który ogłosił przejście na emeryturę. Jest chirurgiem, ma 60 lat. Powiedział: „Odchodzę z czynnej praktyki. Ta pandemia nauczyła mnie traktować sprawy poważniej niż praktykę. Jestem w dobrej sytuacji finansowej. A jeśli chodzi o dom, on potrzebuje więcej czasu dla rodziny. Dlatego zdecydował się przejść na emeryturę”.
Mam jeszcze jednego dobrego kolegę w medycynie rodzinnej. Kilka miesięcy temu jego żona przyszła do mnie i powiedziała: „Wiesz, ta pandemia bardzo obciążyła naszą rodzinę”. Poprosiłem dr X, jej męża i kolegę z mojej praktyki o zmniejszenie dawki. Ponieważ spędza więcej czasu w gabinecie. Po powrocie do domu siadał przed komputerem i zajmował się wszystkimi pracami komputerowymi, na które nie miał czasu. Był zajęty przyjmowaniem dużej liczby pacjentów. Więc ograniczył dawkę. Był pod presją rodziny. Ma pięcioro dzieci.
Wszystko to powoduje ogromny stres u wielu starszych lekarzy, ale ci w połowie kariery, w wieku 50 lat i starsi, są narażeni na duże ryzyko stresu, tak samo jak nasze młodsze pokolenia.
Unger: To co najmniej komplikuje sytuację niedoboru lekarzy, którą już obserwujemy. W rzeczywistości badanie przeprowadzone przez Association of American Medical Colleges prognozuje, że do 2034 roku niedobór lekarzy sięgnie 124 000, co wiąże się z kombinacją czynników, które właśnie omówiliśmy: starzeniem się społeczeństwa i starzeniem się kadry lekarskiej.
Jako były lekarz rodzinny, który leczył dużą populację wiejską, co Pan o tym sądzi?
Dr Harmon: Todd, masz rację. Niedobór lekarzy pogłębia się wykładniczo, a przynajmniej logarytmicznie, a nie tylko poprzez dodawanie i odejmowanie. Lekarze się starzeją. Mówimy o tym, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat pacjenci w USA będą mieli 65 lat lub więcej, a 34% z nich będzie wymagało opieki medycznej. W ciągu następnej dekady od 42% do 45% ludzi będzie wymagało opieki medycznej. Potrzebują więcej opieki. Wspomniałeś o niedoborze lekarzy. Ci starsi pacjenci wymagają wyższego poziomu opieki i wielu z nich mieszka na słabo zaludnionych obszarach wiejskich.
Wraz ze starzeniem się lekarzy, przechodzenie na emeryturę nie oznacza napływu lekarzy i pracowników służby zdrowia, którzy chcą przenieść się na obszary wiejskie, do obszarów, które i tak są niedostatecznie obsługiwane. W związku z tym sytuacja na obszarach wiejskich będzie się faktycznie pogarszać wykładniczo. To tak, jakby pacjenci w tym regionie się starzeli, a populacja na wsi nie rosła. Nie obserwujemy również wzrostu liczby pracowników służby zdrowia przenoszących się na te obszary.
Musimy więc opracować innowacyjne technologie, innowacyjne pomysły, telemedycynę i opiekę zespołową, aby pomóc zaspokoić potrzeby niedostatecznie obsługiwanych obszarów wiejskich w Ameryce.
Unger: Populacja rośnie lub się starzeje, a lekarze również się starzeją. To tworzy znaczną lukę. Czy możesz spojrzeć na surowe dane i zobaczyć, jak ta luka wygląda?
Dr Harmon: Załóżmy, że obecna baza lekarzy obsługuje 280 000 pacjentów. Wraz ze starzeniem się populacji USA, odsetek ten wynosi obecnie 34%, a za dziesięć lat 42%–45%, więc jak pan zauważył, myślę, że liczba ta wynosi około 400 000 osób. To ogromna luka. Oprócz przewidywanego zapotrzebowania na większą liczbę lekarzy, potrzeba będzie również więcej lekarzy, aby obsłużyć starzejące się społeczeństwo.
Powiem wam. Nie tylko lekarze. To radiolog, to pielęgniarka, nie wspominając o tym, jak pielęgniarki przechodzą na emeryturę. Nasze systemy szpitalne na obszarach wiejskich w Ameryce są przeciążone: brakuje ultrasonografistów, radiologów i techników laboratoryjnych. Każdy system opieki zdrowotnej w Stanach Zjednoczonych jest już przeciążony niedoborem personelu medycznego wszelkiego rodzaju.
Unger: Naprawa lub rozwiązanie problemu niedoboru lekarzy wymaga obecnie zdecydowanie wielostronnego rozwiązania. Ale porozmawiajmy bardziej szczegółowo. Jak, Pana zdaniem, starsi lekarze wpisują się w to rozwiązanie? Dlaczego są oni szczególnie predysponowani do opieki nad osobami starszymi?
Dr Harmon: To ciekawe. Myślę, że nie ma wątpliwości, że przynajmniej będą współczuć, jeśli nie empatyczni, pacjentom, którzy przychodzą. Tak jak mówimy o Amerykanach w wieku 65 lat i starszych, którzy stanowią 42% populacji, ta grupa demograficzna znajduje również odzwierciedlenie w kadrze lekarskiej: 42–45% lekarzy również ma 65 lat. Będą więc mieli takie same doświadczenia życiowe. Będą w stanie zrozumieć, czy chodzi o ograniczenie ruchomości stawów, upośledzenie funkcji poznawczych lub sensoryczno-poznawczych, ograniczenie słuchu i wzroku, a może nawet o chorobę współistniejącą, która pojawia się wraz z wiekiem, chorobę serca, cukrzycę.
Rozmawialiśmy o tym, jak mój podcast pokazał, że około 90 milionów Amerykanów ma stan przedcukrzycowy, a 85–90 procent z nich nawet nie wie, że choruje na cukrzycę. W rezultacie starzejące się społeczeństwo Ameryki również dźwiga ciężar chorób przewlekłych. Kiedy wejdziemy w szeregi lekarzy, przekonacie się, że są oni empatyczni, ale mają też doświadczenie życiowe. Mają umiejętności. Wiedzą, jak postawić diagnozę.
Czasami lubię myśleć, że lekarze w moim wieku i ja potrafimy myśleć, a nawet stawiać diagnozy bez użycia pewnych technologii. Nie musimy myśleć o tym, że jeśli dana osoba ma drobny problem z tym czy innym układem narządów, niekoniecznie zlecę rezonans magnetyczny, pozytonową tomografię komputerową ani żadne inne badania laboratoryjne. Wiem, że ta wysypka to półpasiec. To nie kontaktowe zapalenie skóry. Ale tylko dlatego, że obserwuję pacjentów od 35 czy 40 lat, mam psychologiczny wskaźnik, który pomaga mi zastosować to, co nazywam prawdziwą ludzką inteligencją, a nie sztuczną inteligencją, w diagnozie.
Dzięki temu nie muszę wykonywać wszystkich tych badań. Mogę skuteczniej stawiać wstępne diagnozy, leczyć i uspokajać starzejącą się populację.
Unger: To świetna kontynuacja. Chciałbym z tobą porozmawiać więcej na temat technologii. Jesteś aktywnym członkiem Wydziału Lekarzy Starszych, wyrażasz opinie i rekomendacje w sprawach dotyczących starszych lekarzy. Jedną z kwestii, która ostatnio często się pojawia (właściwie to w ostatnich tygodniach dużo mówiłem o sztucznej inteligencji), jest pytanie, jak starsi lekarze dostosują się do nowych technologii. Jakie masz sugestie w tej sprawie? Jak AMA może pomóc?
Dr Harmon: Cóż, widzieliście mnie już wcześniej – przemawiałem publicznie na wykładach i panelach – musimy zaakceptować tę nową technologię. Ona nie zniknie. To, co widzimy w sztucznej inteligencji (AMA używa tego terminu i bardziej się z nim zgadzam), to inteligencja rozszerzona. Ponieważ nigdy całkowicie nie zastąpi ona komputera. Mamy pewne zdolności osądu i podejmowania decyzji, których nawet najlepsze maszyny nie są w stanie się nauczyć.
Ale musimy opanować tę technologię. Nie musimy opóźniać jego postępów. Nie musimy opóźniać jej stosowania. Nie musimy odkładać na później niektórych nagrań elektronicznych, o których mówimy lekceważąco. To nowa technologia. Nie zniknie. To usprawni świadczenie usług opiekuńczych. To poprawi bezpieczeństwo, zmniejszy liczbę błędów i, moim zdaniem, poprawi dokładność diagnozy.
Lekarze naprawdę muszą to zaakceptować i monitorować. To narzędzie, jak wszystko inne. To jak używanie stetoskopu, używanie wzroku, dotykanie i patrzenie na ludzi. To rozwija umiejętności, a nie je utrudnia.
Unger: Doktorze Harmon, ostatnie pytanie. W jaki inny sposób lekarze, którzy zdecydują, że nie mogą już opiekować się pacjentami, mogą pozostać aktywni zawodowo? Dlaczego utrzymanie tak silnej więzi jest korzystne dla lekarzy i całego zawodu?
Dr Harmon: Todd, każdy podejmuje własne decyzje w swoim własnym świecie, opierając się na własnych danych. Zatem, chociaż lekarz może mieć wątpliwości co do swoich kompetencji i bezpieczeństwa, niezależnie od tego, czy jest na sali operacyjnej, czy w warunkach ambulatoryjnych, gdzie tylko stawia diagnozę, niekoniecznie zajmuje się instrumentacją czy operacją. Występują pewne normalne wahania. Wszyscy powinniśmy się tym martwić.
Po pierwsze, jeśli naprawdę się martwisz, jeśli wątpisz w swoje zdolności, poznawcze lub fizyczne, porozmawiaj z kolegą. Nie wstydź się. Mamy ten sam problem ze zdrowiem psychicznym. Kiedy rozmawiam z grupami lekarzy, wiem, że rozmawiamy o wypaleniu zawodowym lekarzy. Mówimy o problemach z pracą i o tym, jak bardzo jesteśmy sfrustrowani. Nasze dane pokazują, że ponad 40% lekarzy rozważało swoją ścieżkę kariery – to naprawdę przerażająca liczba.


Czas publikacji: 13 października 2023 r.