• My

A teraz kilka słów o klatce piersiowej: czy ten manekin do resuscytacji krążeniowo-oddechowej sprawi, że mniej kobiet umrze z powodu zatrzymania krążenia?

Smutną prawdą jest, że kobiety, u których doszło do zatrzymania krążenia, mają mniejsze szanse na reanimację przez osoby postronne niż mężczyźni, a w związku z tym częściej umierają.
Choć zdaniem badaczy wynika to z faktu, że u kobiet objawy zatrzymania krążenia są mniej rozpoznawalne (mogą się różnić od objawów u mężczyzn), jedna z kampanii wskazuje na inny możliwy powód różnic w wskaźnikach przeżywalności: piersi — lub ich brak — na manekinach do resuscytacji krążeniowo-oddechowej.
WoManikin to nowy wynalazek z USA, który mocuje się do manekina do resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO), obiecując „zrewolucjonizowanie sposobu nauczania technik ratowania życia”. Urządzenie zmienia manekina z płaską klatką piersiową w manekina z klatką piersiową, umożliwiając ćwiczenie RKO na różnych ciałach.
WoManikin to pomysł agencji reklamowej JOAN, która współpracuje z organizacją Women for America, działającą na rzecz równości kobiet. Firma ma nadzieję, że WoManikin będzie dostępny we wszystkich ośrodkach szkoleniowych z zakresu resuscytacji krążeniowo-oddechowej w Stanach Zjednoczonych do końca 2020 roku, co ostatecznie zmniejszy liczbę zgonów z powodu zatrzymania krążenia u kobiet.
Jaime Robinson, współzałożyciel i dyrektor kreatywny JOAN, powiedział w wywiadzie dla Campaign Live: „Manekiny do resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) są zaprojektowane tak, aby wyglądały jak ludzkie ciała, ale w rzeczywistości reprezentują mniej niż połowę naszego społeczeństwa. Brak kobiet w szkoleniach z RKO oznacza, że ​​kobiety częściej są świadkami śmierci w wyniku zatrzymania krążenia.
„Mamy nadzieję, że WoManikin pomoże zniwelować różnice w edukacji i ostatecznie uratować wiele istnień ludzkich”.
Badanie opublikowane w zeszłym miesiącu w czasopiśmie „European Heart Journal” wykazało, że mężczyźni i kobiety nie są traktowani równo w przypadku zawału serca, niezależnie od tego, czy w domu, czy w miejscu publicznym. Kobiety zazwyczaj pozostają w szpitalu dłużej, zanim nadejdzie pomoc, co ma wpływ na ich przeżywalność.
Według British Heart Foundation (BHF) co roku w Wielkiej Brytanii 68 000 kobiet trafia do szpitala z powodu zawału serca, co daje średnio 186 zawałów dziennie, czyli osiem na godzinę.
Dr Hanno Than, kardiolog z Uniwersytetu Amsterdamskiego, stwierdził, że objawy zawału serca u kobiet obejmują zmęczenie, omdlenia, wymioty i ból szyi lub szczęki, podczas gdy mężczyźni częściej zgłaszają klasyczne objawy, takie jak ból w klatce piersiowej.
Andrew New, szef działu edukacji i szkoleń w St John Ambulance, powiedział HuffPost UK: „Szkolenie z pierwszej pomocy jest niezbędne, aby dać ludziom pewność siebie i stawić czoła kryzysom. Podstawowa resuscytacja krążeniowo-oddechowa jest ważna dla wszystkich dorosłych, niezależnie od płci i rozmiaru, ale kluczem jest szybkie działanie – liczy się każda sekunda”.
W Wielkiej Brytanii każdego roku dochodzi do ponad 30 000 pozaszpitalnych zatrzymań krążenia, z których przeżywa mniej niż jeden na 10. „Wskaźnik przeżywalności może wzrosnąć o 70 procent, jeśli uzyskasz pomoc w ciągu pierwszych pięciu minut, a wtedy w grę wchodzi resuscytacja krążeniowo-oddechowa” – powiedział New.
„Jeśli badania wykażą, że kobiety rzadziej otrzymują resuscytację krążeniowo-oddechową od osób postronnych, musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby poprawić tę sytuację, uspokoić ludzi i zmniejszyć niepewność związaną z tym, że kobiety wykonują resuscytację krążeniowo-oddechową – wspaniale byłoby zobaczyć większą dywersyfikację oferty szkoleniowej”.


Czas publikacji: 16 grudnia 2024 r.